Akumulatory AGM przyszłością dla motocyklistów?

Jak możesz się domyślać, zmorą motocyklistów jest sezonowe używanie motoru, a co za tym idzie – również jego akumulatora. Niestety ta sytuacja doprowadza często do tego, że po zimie akumulator musi być reanimowany przy pomocy prostownika lub jeśli to nie przynosi skutku – wymieniony na nowy. Niestety wiąże się to z niemałymi kosztami, dlatego też motocykliści szukają sprzętu, który nie będzie szwankował po mrozach i posłuży im przez parę sezonów.

Nawiązując do takiego zapotrzebowania, dziś chcielibyśmy Wam przedstawić akumulator do motocykla, który na zawsze odmieni życie użytkowników tych maszyn. Ostatnimi czasy furorę robił akumulator żelowy, który swoją żywotnością oraz nową technologię dał nadzieję na lepsze jutro. W tym artykule chcemy przedstawić coś, co przejdzie Wasz najśmielsze oczekiwania. Zostańcie z nami.

Akumulatory AGM – co w nich jest takiego niezwykłego?

Kiedy na rynku pojawiły się akumulatory AGM, świat oszalał. Motocykliści kupowali je na potęgę, twierdząc, że są one najlepszym rozwiązaniem dla ich sezonowej jazdy. Co takiego zatem posiadają i czy naprawdę są tak idealne? Spieszymy z odpowiedzią.

Jak można się spodziewać, największą bolączką starych akumulatorów był elektrolit, który nie tylko szybko się zużywał, ale także był niebezpieczny dla środowiska, dzieci i zwierząt. Aby zniwelować skutki wycieku tej substancji, producenci prześcigali się w pomysłach na ulepszenie akumulatorów. Zajęło to trochę czasu, jednak wymyślono sposób, aby wspomniany elektrolit ujarzmić. Udało się to podczas tworzenia akumulatora AGM, który obecnie ubóstwia każdy kierowca.

Akumulator AGM został wyposażony we włókno szklane, w którym przechowywany jest ów niebezpieczny elektrolit. Dzięki takiemu rozwiązaniu znacznie podniesiono jego parametry, dzięki czemu posiada o wiele większą moc. To, za co kochają go motocykliści, to maksymalnie wydłużona żywotność oraz zwiększona odporność na niechciane wibracje. Jak zatem widać – jest to idealne rozwiązanie dla motocykla.

Jeżeli wybierzesz właśnie ten rodzaj akumulatora, zwróć uwagę na jego rodzaj. Okazuje się bowiem, że na rynku pojawiły się dwa modele – jeden fabrycznie zalany elektrolitem oraz drugi, który można ładować na sucho i samodzielnie zalewać substancją. Niestety ten drugi posiada mniejszy kąt pochyłu, jedynie do 45 stopni, co nie podoba się motocyklistom. Wybierają zatem najczęściej te, które fabrycznie zalano elektrolitem.

Jeżeli jednak wybierzesz akumulator AGM do samodzielnego zalania elektrolitem, sprawdź w pierwszej kolejności, czy do zestawu dołączono substancję. Jeśli nie, jest on niekompletny i trzeba go wymienić na nowy. Jeżeli zestaw jest kompletny, aby nie uszkodzić akumulatora, postępuj zgodnie z instrukcją przekazaną przez producenta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *